Menu

wtorek, 4 sierpnia 2015

Sernik na zimno na cynamonowym surowym spodzie


W taki upał nie bardzo mi się chce rozgrzewać piekarnik. Dlatego dzisiejszy sernik cały jest "zimny" ;) do surowego spodu dodałam trochę cynamonu, który świetnie się wkomponował w smak całego ciasta. Ta na pozór zimowa przyprawa zmieniła smak zwykłego letniego deseru w coś naprawdę niepowtarzalnego. Ja do galaretki użyłam czarnej porzeczki, a ponieważ była dość kwaśna stąd taka ilość miodu. Jeśli zdecydujecie się na inne owoce miód będzie można pominąć lub użyć w mniejszej ilości.

Składniki
Spód:
150g orzechów włoskich
garść (około dwóch łyżek ;)) daktyli
1 łyżeczka cynamonu

Daktyle zalewamy wrzątkiem na 3-5 minut (chyba że mamy mikser wysokoobrotowy, to pomijamy tę czynność). Orzechy blendujemy dość drobno, dodajemy do nich odsączone daktyle i razem blendujemy na masę. Dodajemy cynamon i całość mieszamy. Zagniatamy chwilę ciasto, następnie wykładamy je na spód tortownicy i umieszczamy w lodówce.

Masa serowa:
0,5kg sera twarogowego do sernika
250g serka mascarpone
4 łyżki syropu klonowego 
3 łyżeczki agaru
1 szklanka mleka

Twaróg miksujemy z mascarpone i syropem klonowym. Agar agar rozpuszczamy w mleku i zagotowujemy, gotujemy około 5 minut nie doprowadzając do wrzenia.Następnie łączymy powili z masą serową i całość blendujemy. Gładką masę przelewamy na wcześniej przygotowany spód i odstawiamy ponownie do lodówki.

Galaretka owocowa:
2 szklanki czarnej porzeczki
1 banan
4-5 łyżeczek miodu
2 łyżeczki agaru

Czarną porzeczkę blendujemy w rondelku z bananem, następnie masę wstawiamy na kuchenkę i dodajemy do niej agar agar. Całość zagotowujemy mieszając od czasu do czasu, żeby nie powstały grudki. Po około 5 minutach gotowania zdejmujemy rondelek i odstawiamy do przestygnięcia. Po około 10-15 minutach, gdy mus trochę przestygnie dodajemy do niego miód i dokładnie mieszamy. Całość przelewamy do tortownicy z sernikiem i odstawiamy do lodówki do ostatecznego stężenia.

Smacznego :)





Uczta pod gołym niebemZ dziećmi i dla dzieciLetnie owoce

sobota, 1 sierpnia 2015

Falafel

Falafela pierwszy raz próbowałam właśnie w takim wydaniu. Było to 12 lat temu a ja do tej pory pamiętam smak tego "fast fooda", kupiłam go w Adelaide w barze z falafelami ;) Wtedy nie wiedziałam dokładnie co jem, jakieś kotleciki w rollo z tabouleh. Bardzo się zdziwiłam, gdy dowiedziałam się, że nie ma w nich mięsa. Wtedy nie byłam jeszcze tak zaprzyjaźniona z kuchnią i sama to danie zrobiłam dopiero po latach, ale jego smak zawsze przypomina mi tamten czas. 
Falafele, czyli kotleciki z ciecierzycy można jeść same z hummusem lub innym dipem albo z warzywami. Zrobienie ich wymaga poświęcenia trochę czasu ale naprawdę warto.

Składniki:
300g suchej ciecierzycy (polecam namoczyć od razu całe opakowanie 400g i z pozostałych 100g zrobić hummus)
1/2 cebuli
2 ząbki czosnku
1 mały lub 1/2 pęczka natki pietruszki
2 łyżeczki garam masala
1/3 łyżeczki chili
1/2 łyżeczki sody
olej

Ciecierzycę moczymy w wodzie przez kilka godzin, najlepiej zostawić ją na noc. Po namoczeniu należy ją opłukać, osuszyć i zblendować razem z cebulą i czosnkiem. Gdy otrzymamy jednolitą masę dodajemy do niej posiekaną drobno natkę pietruszki i resztę przypraw. Całość mieszamy, zawijamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny. Następnie z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i spłaszczamy je delikatnie, jeśli by się ciężko formowały można dodać 1-2 łyżki wody. Takie kotleciki smażymy na patelni z rozgrzanym olejem.

Ja podałam je zawinięte w placki do tortilli z sosem czosnkowym, czyli jogurtem zmieszanym z wyciśniętym przez praskę czosnkiem i pieprzem oraz sałatką tabouleh.

Smacznego :)



Kuchnia Bliskiego Wschodu 2015Uczta pod gołym niebem
Kuchnia Bliskiego Wschodu 2015

wtorek, 28 lipca 2015

Tarta z truskawkami najprostsza


Pyszne, słodkie i soczyste truskawki w kruchym cieście, to moja kolejna propozycja na letni deser. Nie jest skomplikowana ani w ilości składników ani w przygotowaniu, dlatego gorąco ją polecam. Na pewno będzie wszystkim smakować :)

Składniki
2,5 szklanki mąki krupczatki
200g masła
1 kopiasta łyżka gęstego jogurtu
1kg truskawek
3 łyżki syropu klonowego lub miodu, jednak pamiętajmy że miód traci swoje właściwości w tak wysokiej temperaturze i będzie jedynie pełnił rolę słodziwa

Do mąki wkrawamy zimne masło i zagniatamy ciasto. Pod koniec dodajemy jogurt i jeszcze zagniatamy by uzyskać jednolitą masę. Ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy na pół godziny do zamrażalki lub na minimum godzinę do lodówki. W tym czasie myjemy i obieramy truskawki, kroimy je na dwie lub cztery części jeśli są większe. Dodajemy do nich miód i mieszamy. Po wyjęciu z lodówki ciasta oddzielamy od niego około 1/4, resztą wykładamy formę do tarty. Na ciasto wykładamy truskawki. Z pozostawionej wcześniej części ciasta formujemy cienkie paski (można rozwałkować i wycinać lub w wersji mniej eleganckiej ale za to szybszej kulać w dłoniach jak paluchy a potem rozpłaszczać ;)) Paski układamy na truskawkach. Ciasto pieczemy 40 minut w nagrzanym do 200 stopni piekarniku.

Smacznego :)





Uczta pod gołym niebemLetnie owoceZ dziećmi i dla dzieci

niedziela, 26 lipca 2015

Chałwowy sernik na zimno


Sernik na zimno jest świetnym ciastem na lato i upalne dni. Ja swój zrobiłam delikatnie chałwowy z owocową galaretką, do której wykorzystałam czarną porzeczkę i nektarynki ale można użyć oczywiście innych wybranych owoców. Spód tym razem z kupnych biszkoptów ale jeśli macie więcej czasu to polecam zrobić go samemu. Może być biszkoptowy lub kruchy, dobrze żeby nie miał zbyt intensywnego smaku, a tylko był dodatkiem do masy serowej i galaretki.

Składniki
Spód:
biszkopty
chłodna herbata karmelowa

Biszkopty wykładamy na dno tortownicy i nasączamy je delikatnie herbatą.

Masa serowa:
500 g sera twarogowego do sernika
330 ml śmietanki 30%
2 łyżki tahini
3-4 łyżki syropu klonowego
2 łyżeczki agaru
100 ml mleka lub wody (lub pół na pół)

Śmietankę ubijamy. Ser blendujemy z tahini i syropem klonowym. Agar agar rozpuszczamy w mleku i zagotowujemy, gotujemy około 5 minut nie doprowadzając do wrzenia. Następnie łączymy masę serową ze śmietanką i do powstałej masy powoli wlewamy agar cały czas mieszając, żeby nie zrobiły się grudki. Masę przelewamy na biszkopt i wstawiamy do lodówki, żeby stężała.

Galaretka:
1 szklanka czarnej porzeczki
3 nektarynki
200 ml 100% soku owocowego (u mnie jabłko-granat)
syrop klonowy do smaku w zależności jak słodką galaretkę chcemy zrobić, około 3-4 łyżek (można pominąć ale trzeba uważać bo porzeczki są dość kwaśne)
2 płaskie łyżeczki agaru

W garnku łączymy porzeczki i pokrojone w kostkę nektarynki. Dodajemy sok i syrop (próbujemy czy jest dość słodki). Następnie wsypujemy agar i dokładnie mieszamy. Gdy agar się rozpuści całość zagotowujemy i cały czas mieszając gotujemy 5 minut. Następnie odstawiamy na około 15 minut by lekko stężało. Po tym czasie wylewamy na masę serową i odstawiamy do całkowitego stężenia, najlepiej do lodówki.

Smacznego :)




Letnie owoceUczta pod gołym niebemZ dziećmi i dla dzieci

środa, 22 lipca 2015

Chłodnik z botwinką i rabarbarem



Ostatnio lato znów do nas powróciło. Dlatego po raz kolejny w tym sezonie na obiad zrobiłam chłodnik. Samymi lodami w końcu człowiek nie żyje ;) Nam już ostatnio przypasowały paluchy z mozzarellą ale tradycyjnie z jajkiem też będzie pyszny!

Składniki:
pęczek botwinki
pęczek rzodkiewki
pęczek koperku
1/2 pęczka szczypiorki (może być cały, ja miałam resztkę z ogródka)
1-2 ząbki czosnku
2-3 łodygi rabarbaru
3 ogórki gruntowe
0,5 l kefiru
1 łyżka oliwy
pieprz

Warzywa myjemy i kroimy na małe kawałki. W garnku rozgrzewamy oliwę i dodajemy do niej botwinkę z buraczkami, rabarbar oraz czosnek. Po minucie zalewamy wodą i dusimy pod przykryciem około 10 minut, aż wszystko będzie miękkie. Następnie zdejmujemy garnek z kuchenki, gdy wywar trochę przestygnie dodać do niego resztę poszatkowanych warzyw i wlać kefir. Doprawiamy pieprzem i odstawiamy do lodówki na kilka godzin lub na noc.

Smacznego :)



Lekkie i szybkie dania na upalne dniZ dziećmi i dla dzieci

niedziela, 19 lipca 2015

Liebster Blog Award

Zostałam po raz pierwszy nominowana do zabawy Liebster Blog Award przez Czekoladową Muffinkę  za co bardzo dziękuję :)
 
Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

 Moje odpowiedzi na pytania od Czekoladowej Muffinki :
  1. Ulubiony owoc? Malina
  2. Czym zajadasz smutki? słodkościami, np. lodami bananowo orzechowymi
  3. Ulubiony deser? Deser lodowy z chałwą i orzechami
  4. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem? Nocnym markiem
  5. Ulubiona przyprawa? Bazylia
  6. Na wakacje pojedziesz w góry czy nad morze? W góry nad morzem
  7. Ulubiona książka? Ostatnio cylk nowel o Sookie Stackhouse
  8. Znienawidzony program telewizyjny? Oglądam tylko te, które lubię
  9. Najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś/eś? Lepiej nie pisać
  10. Ulubiony kwiat? Róża
  11. Najpiękniejsze miejsce na świecie? Mój dom z moją rodziną
 Pytania dla nominowanych przez Bibi:
  1. Dlaczego piszesz blog?
  2. Skąd wzięłaś/wziąłeś pomysł na swoją nazwę?
  3. Co Cię inspiruje?
  4. Z czego jesteś najbardziej dumna/dumny?
  5. Co zyskałaś/eś dzięki prowadzeniu bloga?
  6. Jakiej czynności nie lubisz w gotowaniu/pieczeniu?
  7. Dla ilu osób gotujesz?
  8. Czy masz pomocników w kuchni? Jeśli tak, to kogo?
  9. Twoje najsmaczniejsze danie?
  10. Najdziwniejsza potrawa jaką jadłaś/eś?
  11. Jaką potrawę chciałabyś/chciałbyś spróbować?
Nominowane blogi :
  1. Zdrowa vege kuchnia
  2. Łycha smaków 
  3. Dobre posiłki
  4. Mama w mieście  
  5. Zdrowie na języku
  6. Kuchnia Bubu
  7. Bake it
  8. Dziabnij zdrowo
  9. Przysmaki Karolki
  10. Mango Papaja
  11. Żona zrównoważona




piątek, 17 lipca 2015

Krewetki z warzywami i ryżem zapiekane w omlecie



Ostatnio na obiad robiłam sałatkę z krewetkami i ryżem. Jednak gdy je przygotowywałam, to przypomniało mi się japońskie danie omurice, czyli kurczak z ryżem zapiekany w omlecie. Postanowiłam więc i ja zapiec mój ryż, który jest chyba jedynym wspólnym mianownikiem tych dwóch dań. Poza omletem oczywiście ;) niemniej był to świetny pomysł, danie jest bardzo smaczne. Naprawdę polecam.

Składniki:
Sałatka na 3-4 omlety
3/4 szklanki ryżu
300g mrożonych krewetek (już oczyszczonych, jeśli w skorupkach to można dać trochę więcej)
2 łyżki masła klarowanego
2 ząbki czosnku
kawałek świeżego imbiru
1/3 łyżeczki chili (u mnie grys)
2 łyżki tahini
1/3 czerwonej papryki
garść orzechów nerkowca
1 łyżeczka czarnego sezamu
pieprz cytrynowy
ogórek świeży gruntowy
łyżka posiekanej natki pietruszki

Krewetki rozmrażamy. Ryż gotujemy w wodzie w proporcjach 1:2. Na patelni rozgrzewamy masło i dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Na maśle czosnkowym smażymy krewetki, to bardzo delikatne mięso więc zajmie to nam tylko kilka minut. Następnie odkładamy krewetki a na tą samą patelnię dodajemy pokrojony w kosteczkę imbir, posypujemy chili i dodajemy pokrojoną paprykę. Całość mieszamy i smażymy chwilkę by papryka lekko zmiękła. Dodajemy tahini a gdy się połączy z resztą składników przekładamy na patelnię ryż i całość dokładnie mieszamy, żeby ryż przeszedł aromatem przypraw. Orzechy mielimy i razem z sezamem dodajemy do całości. Doprawiamy pieprzem. Ryż z całym sosem przekładamy do miski, dodajemy do niego wcześniej przygotowane krewetki, pokrojonego w kostkę ogórka i natkę pietruszki. Mieszamy. Sałatka jest gotowa.


Omlet 1 szt.
2 jajka
1 łyżka mleka
masło do smażenia

Jajka rozbełtać z mlekiem i wylać na rozgrzaną patelnię. Gdy lekko się zetnie na środek wykładamy farsz i zawijamy. Smażymy jeszcze około 2-3 minut. Można delikatnie przełożyć omlet na drugą stronę, żeby się ładnie zarumienił.

Smacznego :)



Uczta pod gołym niebem