Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quinoa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quinoa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 maja 2016

Kurczak z nerkowcami z wolnowaru


Jakiś czas temu kupiłam wolnowar. Gotowałam już w nim różne dania - zupy, mięsa, curry, gulasze, dania jednogarnkowe. Wszystkie zawsze wychodziły bardzo aromatyczne i smaczne, więc polecam wszystkim to urządzenie. Nasze dania gotują się w nich długo, zazwyczaj 7-10 godzin a to dlatego, że temperatura gotowania nie przekracza 80 stopni Celsjusza. Dzięki temu zachowane są składniki odżywcze potrawy a dodatkowo wszystkie mięsa wychodzą bardzo soczyste i miękkie. Kolejnym plusem jest również oszczędzanie czasu, gdyż po umieszczeniu produktów w wolnowarze wystarczy go jedynie włączyć i reszta robi się sama :)
Są różne rodzaje wolnowarów, przy zakupie zwróćmy szczególnie uwagę na to aby misa w której będziemy gotować cała była ceramiczna, bez dodatku aluminium. Kolejną ważną rzeczą jest wielkość wolnowaru. Mój ma 3,5 litra czyli jest to jeden z mniejszych. Ja jednak gotuję dla 2 osób i małego dziecka, więc nam to w zupełności wystarcza. Zależy też co gotujemy, czy ma to być danie jednogarnkowe czy np. jedynie mięso, do którego osobno będziemy przygotowywać dodatki. Fajną opcją jest możliwość ustawienia czasu gotowania, po którym wolnowar sam się wyłączy. Wtedy w ogóle już nic nas nie interesuje. Jednak nie wszystkie modele to mają (mój nie ma), można zatem dokupić timer do wtyczki i po kłopocie.
Dzisiejsze danie jak na wolnowar gotuje się bardzo szybko, gdyż około 2-3 godzin. To dlatego, że mięso jest pokrojone na małe kawałki. Kurczak jest bardzo aromatyczny, orientalny a w połączeniu z orzechami po prostu rozpływa się w ustach. Proponuję podać go z komosą ryżową i świeżymi warzywami. Będzie jednak również pasował z ryżem czy kaszą o delikatnym smaku, np. pęczak.

Składniki (4 porcje):
0,5 kg piersi z kurczaka (2-3 szt)
1 łyżka oliwy z oliwek
1 szklanka nerkowców
pieprz

Sos:
1/4 szklanki sosu tamari (można zastąpić sojowym, dobrze gdy jest bez cukru)
2 łyżki keczupu (najlepiej domowego lub bez cukru)
2 łyżki octu ryżowego
1 łyżka erytrolu (lub ksylitolu)
3 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
1 łyżka świeżego imbiru (drobno posiekanego)
1/4 łyżeczki płatków papryki (opcjonalnie)

Wszystkie składniki sosu mieszamy i odstawiamy na bok. Na patelni rozgrzewamy oliwę, kurczaka przyprawiamy i kroimy na małe kawałki. Chwilę obsmażamy na patelni, następnie umieszczamy w wolnowarze. Zalewamy sosem i mieszamy, tak aby sos pokrył całość. Zamykamy garnek i ustawiamy na wolne gotowanie na 2-3 godziny. Po tym czasie dodajemy orzechy, mieszamy i gotujemy jeszcze 15 minut.

Smacznego :)


sobota, 14 listopada 2015

Kakaowe płatki amarantusowe z jarmużem


Śniadania zazwyczaj wyglądają u mnie dość podobnie, tak przynajmniej mogłoby się wydawać. Mniej więcej co drugi dzień jem jakąś owsiankę, kaszę, płatki przygotowane na różne sposoby. Szczególnie jeśli jestem przed porannym treningiem, to taka gorąca owsianka to dla mnie podstawa. Kiedyś tak jadłam codziennie. Od jakiegoś czasu jednak wplatam w mój jadłospis również tzw. tłuste śniadania na bazie jajek, takie jak babeczki jajeczne, jajecznicę czy omlety. Rzeczywiście są one również sycące i choć coraz bliżej mi do diety paleo to jednak cenię sobie różnorodność.
"Owsianka", którą dzisiaj opisuję, to naprawdę bomba energetyczna. Jest smaczna, sycąca i pełna wartościowych składników. Dla mnie to pozycja do obowiązkowego powtórzenia :) 
Jeśli nie macie płatków z amarantusem, możecie użyć np. ugotowaną komosę ryżową lub płatki owsiane czy jaglane. Jeśli jednak lubicie takie śniadania, to polecam się zaopatrzyć w amarantusowe, na pewno się nie zmarnują ;)

Składniki:
1/4 szklanki orzechów (u mnie mix włoskich, laskowych i nerkowców)
2 łyżki wiórków kokosowych (bez siarki)
1 łyżka nasion chia
1 łyżka siemienia lnianego
4 łodygi jarmużu lub szklanka poszatkowanych liści
3/4 szklanki płatków z amarantusa
1,5 - 2 szklanki mleka (u mnie roślinne kokosowe)
2 łyżeczki oleju kokosowego
1,5 łyżki kakao (surowego)
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka lucumy (opcjonalnie)

Orzechy miksujemy w malakserze lub drobno siekamy. Dodajemy do nich nasiona chia i wiórki kokosowe, odstawiamy na bok. Liście jarmużu obieramy z łodyg i siekamy na drobno w malakserze. Łodygi są gorzkie i ciężkostrawne. Do rondla wlewamy 1,5 szklanki mleka, dodajemy amarantus i posiekany jarmuż. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i dodajemy olej kokosowy, mieszamy żeby się rozpuścił i połączył z resztą składników. Następnie dodajemy pozostałe składniki i całość mieszamy. Po kilku minutach płatki powinny wchłonąć cały płyn. Jeśli będzie za gęste można dolać jeszcze trochę mleka do uzyskania konsystencji jaką lubimy. Gotowe danie przekładamy do miseczki i posypujemy obficie przygotowaną wcześniej mieszanką orzechów (ja najpierw tak mało posypałam, później dołożyłam orzechów ale już nie było czasu na zdjęcia ;)

Smacznego :)




Zdrowe, ciepłe śniadanie w jesiennym klimacieBezglutenowe śniadanie dla dzieckaKuchnia wegetariańska i wegańskaMenu dla diabetyka Menu dla przyszłej mamy




środa, 1 kwietnia 2015

Komosa ryżowa zapiekana z owocami

Kolejny przepis na deser z udziałem komosy ryżowej. Tym razem będzie zapiekana z owocami :)

Składniki:

komosa ryżowa
mleko (u mnie owsiane)
jabłko
maliny/jeżyny
pestki dyni i słonecznika
miód

Komosę płuczemy i gotujemy na mleku w proporcjach 1:2 do wchłonięcia całego mleka, około 15 min. Jabłko obieramy i kroimy w kostkę. Do kamionki układamy na sam dół jabłko (2-3 łyżki), na to komosę (u mnie 4 łyżki) i dociskamy ją łyżką dość mocno. Na komosę maliny lub jeżyny, jedną warstwę. Jeśli owoce były mrożone, to polewamy je jeszcze sokiem. Na owoce jeszcze raz komosę ale już nie dociskamy, żeby góra nie była równa. Posypujemy pestkami dyni i słonecznika i polewamy łyżeczką miodu. Całość zapiekamy 15 min w 180 stopniach.

Smacznego :)




sobota, 28 marca 2015

Pudding z komosy ryżowej i nasion chia

Delikatny, owocowy pudding, to moja kolejna propozycja na deser. Ogólnie komosa jest bardzo zdrowa a do tego smaczna, więc naprawdę polecam wprowadzić ją do naszego jadłospisu. Można ją jeść nie koniecznie na słodko, pasuje też do różnych zup, pieczonych warzyw czy sałatek. O właściwościach komosy możemy poczytać na różnych stronach, zamieszczam krótki cytat dla tych, którzy jeszcze nie spotkali się z tą rośliną. Komosa ryżowa, inaczej "quinoa jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, a także wielu witamin i składników mineralnych. Ma także właściwości antyoksydacyjne oraz potencjalne działanie antynowotworowe."

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/komosa-ryzowa-quinoa-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-komosy-ryzowej_34744.html
Quinoa jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, a także wielu witamin i składników mineralnych. Ma także właściwości antyoksydacyjne oraz potencjalne działanie antynowotworowe.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/komosa-ryzowa-quinoa-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-komosy-ryzowej_34744.html
Quinoa jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, a także wielu witamin i składników mineralnych. Ma także właściwości antyoksydacyjne oraz potencjalne działanie antynowotworowe.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/komosa-ryzowa-quinoa-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-komosy-ryzowej_34744.html
omosa ryżowa (quinoa) wykazuje wyjątkowe właściwości zdrowotne i odżywcze. Quinoa jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, a także wielu witamin i składników mineralnych. Ma także właściwości antyoksydacyjne oraz potencjalne działanie antynowotworowe.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/komosa-ryzowa-quinoa-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-komosy-ryzowej_34744.html
omosa ryżowa (quinoa) wykazuje wyjątkowe właściwości zdrowotne i odżywcze. Quinoa jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, a także wielu witamin i składników mineralnych. Ma także właściwości antyoksydacyjne oraz potencjalne działanie antynowotworowe.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/komosa-ryzowa-quinoa-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-komosy-ryzowej_34744.ht
W przepisie podaję ilość składników na jedną porcję (ja robiłam pół porcji dla córeczki). Komosę gotujemy tak jak ryż w proporcji z wodą/mlekiem 1 do 2 przez około 15 min.

Quinoa jest bogatym źródłem pełnowartościowego białka, zdrowych kwasów tłuszczowych, a także wielu witamin i składników mineralnych. Ma także właściwości antyoksydacyjne oraz potencjalne działanie antynowotworowe.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/komosa-ryzowa-quinoa-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-komosy-ryzowej_34744.html
Składniki:

4 łyżki białej komosy ryżowej
1 szklanka mleka roślinnego
1 łyżeczka nasion chia
1/3 mango
1/2 banana

Część mleka zagotowujemy i dodajemy do niego komosę, gotujemy około 15 min aż całe mleko się wchłonie. Następnie dolewamy resztę mleka i dodajemy pokrojone owoce i nasiona chia. Wszystko mieszamy i jeszcze raz zagotowujemy mieszając od czasu do czasu. Odstawiamy na około 20 min, żeby nasiona chia się rozpuściły. Na koniec blendujemy. Możemy jeść jeszcze ciepłe lub schłodzić w lodówce.

Smacznego :)


Wiosenny detoks

piątek, 6 marca 2015

Krem z pieczonych warzyw

Jak na zupę danie to jest za słodkie, jak na obiad za lekkie, jak na przekąskę zbyt sycące. a jak na deser za zdrowe ;) ale uwierzcie mi, że z odpowiednimi dodatkami można je jeść o każdej porze i w formie niemal każdego posiłku. U nas ostatnio na obiad - podane z orzechami włoskimi i baaardzo zdrową komosą ryżową! mniam :)

Składniki:
5 pietruszek (korzenie)
2 marchewki
1 mały seler 
1l bulionu warzywnego
olej lniany
pieprz
gałka muszkatołowa
komosa ryżowa
orzechy włoskie

Warzywa obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Pieczemy w nagrzanym do 200 stopni piekarniku do miękkości. To naprawdę zależy jak małe będą kawałki, ja piekłam swoje 30 minut. Do garnka wlewamy bulion, dodajemy warzywa i zagotowujemy. Gotujemy około 5 minut a następnie całość blendujemy. Dodajemy pieprz i gałkę do smaku, mieszamy. W międzyczasie gotujemy komosę, ja miałam ugotowaną z poprzedniego dnia. Komosę najpierw płuczemy pod bieżącą wodą, gotujemy w proporcjach 1:2 (komosa:woda). 
Krem przekładamy do miseczek, skrapiamy olejem i posypujemy komosą i orzechami.

Smacznego :)





Wielki Post 2015Wiosenny detoks