Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 stycznia 2016

Dyniowe placuszki paleo


Witam po dość długiej przerwie. Przez ostatni miesiąc niestety ciągle brakowało mi czasu, żeby coś napisać. A to Święta czy wyczekiwany urlop, a później albo choroba albo praca i jej nadrabianie i tak w kółko. Dzisiaj też nie jest lepiej ale obiecałam sobie, że dodam w końcu przepis na te placuszki. Ja robiłam je już kilka razy i choć sezon dyniowy już za nami, to może ktoś z Was również ma zamrożone gotowe puree, które tylko czeka, by zrobić z niego coś pysznego ;) jeśli nie macie puree, to mozna je zrobić w bardzo łatwy sposób, który opisywałam wcześniej tutaj. 
Placuszki są słodkie dzięki dyni, mące migdałowej i kokosowej, która dodatkowo wiąże składniki, tak że bardzo łatwo się je smaży. Do tego nie ma w nich zbóż, więc będą idealne dla wszystkich, którzy odżywiają się zgodnie z zasadami diety paleo. Można je podać skropione syropem klonowym lub tak jak ja z dodatkiem domowego masła czekoladowego.

Składniki (na 2 porcje):
mokre
4 jajka
1/2 szklanki puree z dyni
1 łyżka syropu z brązowego ryżu (ew. klonowego)

suche
1/2 szklanki mąki migdałowej (ja mielę migdały na mąkę w blenderze)
2 łyżki mąki kokosowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu

Wszystkie suche składniki łączymy w większej misce. Osobno roztrzepujemy jajka, dodajemy do nich puree i syrop i razem mieszamy. Następnie masę jajeczną wlewamy do miski z suchymi składnikami i całość dokładnie łączymy. Na rozgrzaną patelnię wlewamy odrobinę oleju kokosowego i smażymy placuszki około 2-3 minuty z każdej strony. Olej dodajemy tylko przed pierwszą turą placków.

Smacznego :)



czwartek, 22 października 2015

Śniadaniowe placuszki z ricotty


Na śniadanie zazwyczaj jem różnego rodzaju owsianki. Od czasu do czasu jednak lubię zrobić jakieś placuszki. Wbrew pozorom wcale nie robi się ich dłużej niż np. kanapek. Smaczne są świeże na ciepło ale można też zrobić ich więcej i mieć ja drugie śniadanie lub przekąskę. Ja jeśli mam czas to robię ich więcej i mrożę, wtedy jeśli się spieszę, to wystarczy na chwilę włożyć je do kuchenki mikrofalowej i już mamy ciepłe śniadanie czy kolację albo przekąskę na wynos :) Tym razem udało mi się je zrobić jeszcze ze świeżymi malinami i jeżynami ale smakują też z innymi owocami, polewami lub bez niczego.

Składniki na 8-10 racuszków:
180g sera ricotta
1 jajko
1 czubata łyżka mąki
1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
olej kokosowy do smażenia (opcjonalnie) 
pół szklanki owoców leśnych

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Smażymy placuszki na rozgrzanym oleju lub suchej patelni. Ja dodaję trochę oleju tylko przed pierwszą "turą". Owoce rozgniatamy widelcem i polewamy nimi placuszki.

Smacznego :)





Jesienne słodkości!
Menu dla przyszłej mamy

sobota, 15 sierpnia 2015

Placki z cukinii z dipem czosnkowym


Kolejnym daniem z cukinią, którym się z Wami podzielę będą szybkie placuszki. Robię je od lat, wiec w sezonie, gdy cukinie rosną w ogródku jak szalone, a ja nie mam pomysłu na obiad te placuszki zawsze się sprawdzają. 

Składniki:
2 średnie cukinie
1 cebula
3/4 szklanki mąki
3 jajka
1/2 łyżeczki tymianku
1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
świeżo zmielony pieprz
1 łyżka masła klarowanego

Cukinię myjemy i ścieramy na tarce na średnich oczkach. Odstawiamy na około pół godziny. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę. Cukinię odsączamy z wody. W misce łączymy rozbełtane jajka z mąką i przyprawami. Dodajemy cebulę i cukinię. Wszystko dokładnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy placuszki.

Dip czosnkowy:
100g jogurtu greckiego
1-2 ząbki czosnku
1 ogórek gruntowy
świeżo zmielony pieprz
5-6 listków mięty

Ogórka ścieramy na tarce, czosnek przeciskamy przez praskę a miętę drobno siekamy. Wszystkie składniki mieszamy z jogurtem i doprawiamy pieprzem.

Smacznego :)



Uczta pod gołym niebemDzień Polskiej Żywności 2015Z dziećmi i dla dzieci

poniedziałek, 18 maja 2015

Jaglane pomarańczowe pancakes

Bardzo lubię jaglane naleśniki. Wprawdzie nie są tak szybkie do przygotowania jak zwykłe jednak gdy Izabellcia była na diecie bezglutenowej to dość często je robiłam. Ostatnio trochę zmodyfikowałam tą wersję i zrobiłam puszyste pankejki :)

Składniki:

miseczka ugotowanej kaszy jaglanej (około 50 g suchej)
1 pomarańcza
2 łyżki mąki ziemniaczanej
pół szklanki mleka
1 łyżka oleju
1-2 łyżki mąki pszennej (opcjonalnie)

Kaszę studzimy, dodajemy do niej sok i miąższ z pomarańczy i dokładnie blendujemy. Następnie dodajemy mąkę, mleko i olej i dokładnie mieszamy. Masa powinna mieć konsystencję gęstej śmietany, jeśli będzie za rzadka, to dodajmy jeszcze z łyżkę mąki pszennej lub jeśli mają być bezglutenowe to kukurydzianej. Smażymy na suchej patelni. Można jeść same lub z ulubionymi dodatkami.

Smacznego :)




Kuchnia Ameryki Północnej 2015