Menu

sobota, 15 sierpnia 2015

Shake czekoladowy


Shake to nic innego jak lody zmiksowane z mlekiem. Kto ich nie lubi? W wersji bez cukru, bez kupnych lodów, najprościej jest go zrobić z bananów. Gdyż lody z samych bananów najbardziej konsystencją przypominają te z maszynki ze śmietanką. Do takich lodów możemy dodać ulubione składniki i tym sposobem zmieniać smak shake'a. U mnie dziś był kakaowy.

Składniki:
2 zamrożone banany (pokrojone w plasterki) 
1/2 - 3/4 szklanki mleka roślinnego czekoladowego
1 łyżka karobu lub kakao
2 kopiaste łyżki kremu czekoladowego
1-2 łyżki syropu klonowego (opcjonalnie)

Wszystkie składniki oprócz syropu klonowego umieszczamy w wysokim naczyniu i krótko blendujemy do połączenia składników. Konsystencja powinna być dość gęsta ale można dodać trochę więcej mleka. Na koniec próbujemy czy shake jest wystarczająco słodki, jeśli nie to dodajemy syrop klonowy. Ja gdy robię go z karobem, to już nie dosładzam jednak z kakao dodaję trochę syropu. Gotowy napój przelewamy do wysokiej szklanki i dekorujemy bitą śmietaną i owocami lub startą gorzką czekoladą.

Smacznego :)


Z dziećmi i dla dzieciUczta pod gołym niebem

piątek, 14 sierpnia 2015

Jaglany krem czekoladowo-orzechowy


Pyszny słodki krem zrobiony na bazie kaszy jaglanej z innymi wartościowymi dodatkami. Nie ma tu mowy o pustych kaloriach, a smak jest obłędny! Polecam do babeczek, deserów z owocami czy jako smarowidło na kanapkę. U nas najczęściej lądował na wafelku ryżowym. Gdy nie ma czasu na zrobienie deseru a przychodzi ochota na coś słodkiego, to warto mieć słoiczek tego kremu w lodówce :)

Składniki:
1 szklanka kaszy jaglanej (surowej)
2 szklanki mleka roślinnego waniliowego
(możemy użyć zwykłego mleka, nie smakowego ale wtedy będziemy potrzebować jeszcze 1 laskę wanilii)
2 łyżki karobu lub kakao
4 łyżki masła orzechowego, najlepiej domowego
5 łyżek syropu klonowego lub daktylowego

Kaszę płuczemy zimną wodą, następnie przekładamy do rondla, chwilę prażymy i zalewamy mlekiem. Jeśli używamy laski wanilii, to przekrawamy ją i dodajemy do gotującej się kaszy. Gotujemy około 20 minut, aż kasza wchłonie całe mleko. Odstawiamy do wystudzenia. Jeśli dodawaliśmy wanilię, to wyjmujemy ziarenka i dodajemy do kaszy. Dodajemy do niej również resztę składników i całość blendujemy na gładki krem. Jeśli krem będzie za gęsty, to dodajemy trochę mleka i ponownie blendujemy.

Smacznego :)



Z dziećmi i dla dzieci

wtorek, 11 sierpnia 2015

Lody mango-mięta


Te dwuskładnikowe lody są słodkie dzięki naturalnej słodyczy mango, do tego małe paseczki listków mięty przełamują smak owocu i sprawiają, że deser jest naprawdę orzeźwiający.

Składniki:
mango
8-10 listków mięty

Mango obieramy i blendujemy na gładką masę. Miętę siekamy i łączymy z musem. Całość przelewamy do foremek na lody i wkładamy do zamrażalki na kilka godzin.

Smacznego :)


Z dziećmi i dla dzieciAkcja lodowa 2015Akcja lodowa 2015

piątek, 7 sierpnia 2015

Spaghetti z cukinii w sosie pomidorowym RAW


Na taki "makaron" miałam ochotę już od dawna. Powstrzymywał mnie tylko brak odpowiedniej obieraczki, typu julienne. Ostatnio udało mi się w końcu taką nabyć, więc od razu musiałam ją wypróbować. Na pierwszy rzut poszły cukinie, w końcu to ich 5 minut i teraz są najlepsze. Młode warzywa z cienką skórką, które mają małe gniazda nasienne nadają się najlepiej do tego makaronu. Starsze i większe nie będą złe ale będzie trzeba obrać je najpierw ze skórki. Do cukinii zrobiłam prosty sos pomidorowy. Wszystko na surowo, czyli szybko, zdrowo i uwierzcie mi mega pysznie!

Składniki:
2 młode cukinie (u mnie jedna zielona i jedna żółta)

Sos:
3 pomidory
2-3 małe ząbki czosnku
1/2 cebuli
1 kopiasta łyżka suszonej papryki
1/3 łyżeczki chilli
pieprz, bazylia, oregano

Cukinie dokładnie myjemy. Następnie kroimy je w cieniutkie paseczki obieraczką, chyba że ktoś ma spiromat, to już w ogóle super. Taka cukinia najlepsza jest na świeżo, jeśli jednak nie mamy możliwości zjedzenia jej od razu, bo np. szykujemy ją dla gości ;) możemy pokroić ją wcześniej, zalać w misce zimną wodą i wstawić do lodówki. Z sosem wymieszamy ją przed samym podaniem.
Żeby zrobić sos obieramy czosnek i cebulę i umieszczamy w blenderze, dodajemy wstępnie pokrojone pomidory i resztę składników i całość miksujemy. 
"Makaron" polewamy sosem na talerzu. 

Smacznego :)



Uczta pod gołym niebemZ dziećmi i dla dzieci

czwartek, 6 sierpnia 2015

Galaretki owocowe




Kiedy ostatnio robiłam sernik na zimno to zostało mi trochę polewy-galaretki, przelałam ją do foremek na czekoladki i odstawiłam do lodówki. Tak oto powstały małe galaretki owocowe - orzeźwiająca letnia przekąska. Można je zrobić w prosty sposób z właściwie każdych owoców. Jeśli użyjecie np. słodkich truskawek i banana nie będzie potrzeby dodawania już miodu. Galaretki można też przelać do silikonowych foremek na ciastka czy muffinki, będą po prostu większe. Nie polecam foremek na lód, gdyż gorzej się z nich wyjmuje żelki. Można też całość przelać do formy wyłożonej folią spożywczą i potem pokroić galaretkę w kostkę :)

Składniki:
  1szklanka czarnej porzeczki
1 banan
  3 łyżeczki miodu
  1 łyżeczka agaru

Czarną porzeczkę blendujemy w rondelku z bananem, następnie masę wstawiamy na kuchenkę i dodajemy do niej agar agar. Całość zagotowujemy mieszając od czasu do czasu, żeby nie powstały grudki. Po około 5 minutach gotowania zdejmujemy rondelek i odstawiamy do przestygnięcia. Po około 10-15 minutach, gdy mus trochę przestygnie dodajemy do niego miód i dokładnie mieszamy. Całość przelewamy do foremek na czekoladki i odstawiamy do lodówki do ostatecznego stężenia.

Smacznego :)




Uczta pod gołym niebem


Letnie owoceZ dziećmi i dla dzieci

wtorek, 4 sierpnia 2015

Sernik na zimno na cynamonowym surowym spodzie


W taki upał nie bardzo mi się chce rozgrzewać piekarnik. Dlatego dzisiejszy sernik cały jest "zimny" ;) do surowego spodu dodałam trochę cynamonu, który świetnie się wkomponował w smak całego ciasta. Ta na pozór zimowa przyprawa zmieniła smak zwykłego letniego deseru w coś naprawdę niepowtarzalnego. Ja do galaretki użyłam czarnej porzeczki, a ponieważ była dość kwaśna stąd taka ilość miodu. Jeśli zdecydujecie się na inne owoce miód będzie można pominąć lub użyć w mniejszej ilości.

Składniki
Spód:
150g orzechów włoskich
garść (około dwóch łyżek ;)) daktyli
1 łyżeczka cynamonu

Daktyle zalewamy wrzątkiem na 3-5 minut (chyba że mamy mikser wysokoobrotowy, to pomijamy tę czynność). Orzechy blendujemy dość drobno, dodajemy do nich odsączone daktyle i razem blendujemy na masę. Dodajemy cynamon i całość mieszamy. Zagniatamy chwilę ciasto, następnie wykładamy je na spód tortownicy i umieszczamy w lodówce.

Masa serowa:
0,5kg sera twarogowego do sernika
250g serka mascarpone
4 łyżki syropu klonowego 
3 łyżeczki agaru
1 szklanka mleka

Twaróg miksujemy z mascarpone i syropem klonowym. Agar agar rozpuszczamy w mleku i zagotowujemy, gotujemy około 5 minut nie doprowadzając do wrzenia.Następnie łączymy powili z masą serową i całość blendujemy. Gładką masę przelewamy na wcześniej przygotowany spód i odstawiamy ponownie do lodówki.

Galaretka owocowa:
2 szklanki czarnej porzeczki
1 banan
4-5 łyżeczek miodu
2 łyżeczki agaru

Czarną porzeczkę blendujemy w rondelku z bananem, następnie masę wstawiamy na kuchenkę i dodajemy do niej agar agar. Całość zagotowujemy mieszając od czasu do czasu, żeby nie powstały grudki. Po około 5 minutach gotowania zdejmujemy rondelek i odstawiamy do przestygnięcia. Po około 10-15 minutach, gdy mus trochę przestygnie dodajemy do niego miód i dokładnie mieszamy. Całość przelewamy do tortownicy z sernikiem i odstawiamy do lodówki do ostatecznego stężenia.

Smacznego :)





Uczta pod gołym niebemZ dziećmi i dla dzieciLetnie owoce

sobota, 1 sierpnia 2015

Falafel

Falafela pierwszy raz próbowałam właśnie w takim wydaniu. Było to 12 lat temu a ja do tej pory pamiętam smak tego "fast fooda", kupiłam go w Adelaide w barze z falafelami ;) Wtedy nie wiedziałam dokładnie co jem, jakieś kotleciki w rollo z tabouleh. Bardzo się zdziwiłam, gdy dowiedziałam się, że nie ma w nich mięsa. Wtedy nie byłam jeszcze tak zaprzyjaźniona z kuchnią i sama to danie zrobiłam dopiero po latach, ale jego smak zawsze przypomina mi tamten czas. 
Falafele, czyli kotleciki z ciecierzycy można jeść same z hummusem lub innym dipem albo z warzywami. Zrobienie ich wymaga poświęcenia trochę czasu ale naprawdę warto.

Składniki:
300g suchej ciecierzycy (polecam namoczyć od razu całe opakowanie 400g i z pozostałych 100g zrobić hummus)
1/2 cebuli
2 ząbki czosnku
1 mały lub 1/2 pęczka natki pietruszki
2 łyżeczki garam masala
1/3 łyżeczki chili
1/2 łyżeczki sody
olej

Ciecierzycę moczymy w wodzie przez kilka godzin, najlepiej zostawić ją na noc. Po namoczeniu należy ją opłukać, osuszyć i zblendować razem z cebulą i czosnkiem. Gdy otrzymamy jednolitą masę dodajemy do niej posiekaną drobno natkę pietruszki i resztę przypraw. Całość mieszamy, zawijamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny. Następnie z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i spłaszczamy je delikatnie, jeśli by się ciężko formowały można dodać 1-2 łyżki wody. Takie kotleciki smażymy na patelni z rozgrzanym olejem.

Ja podałam je zawinięte w placki do tortilli z sosem czosnkowym, czyli jogurtem zmieszanym z wyciśniętym przez praskę czosnkiem i pieprzem oraz sałatką tabouleh.

Smacznego :)



Kuchnia Bliskiego Wschodu 2015Uczta pod gołym niebem
Kuchnia Bliskiego Wschodu 2015