Zdrowe, pyszne, bezglutenowe. Robię je głownie z myślą o córeczce, są fajną przekąską, idealne na wynos :) Jeśli zostawimy je grubsze będą chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku. Można je też bardziej spłaszczyć, wtedy będą całe twardsze. Robi się je bardzo szybko, szczególnie jeśli ma się już ugotowaną kaszę.
Składniki:
100g kaszy jaglanej
1 łyżka siemienia lnianego
3 kopiaste łyżki syropu daktylowego
3 płaskie łyżki mąki ryżowej (można pominąć ale wtedy trzeba dać więcej wiórek)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka oleju
3-4 łyżki wiórek kokosowych
Kaszę gotujemy, studzimy i blendujemy z syropem daktylowym. Siemię mielimy (np. w młynku do kawy) i dodajemy do kaszy razem z resztą składników. Wszystko dokładnie mieszamy, formujemy ciasteczka i pieczemy 25 min w piekarniku nagrzanym do 160 stopni.
Zanim włożymy ciastka do piekarnika możemy je ozdobić suszonymi owocami lub orzeszkami.
Smacznego :)
















